Kremy z filtrem SPF

Zbliża się lato, więc zaczynamy myśleć o ochronie przeciwslonecznej. Znamy to już od dawna. Nasze recenzje i opinie na ten temat. Polecam!

Dottore City Sun – na początek zacznę od stosunkowo nowego produktu. Krem ten pojawił się niedawno na rynku, zaledwie dwa sezony temu. Ale już robi furorę. Jest ciekawy, bo relatywnie dostępny cenowo (nie mówię o produktach dostępnych masowo w drogeriach).

Dottore City Sun

Krem jest bardzo przyjemny w użyciu. Zaskoczył mnie ochroną jaką daje, choć muszę przyznać, że nie testowałam w bardzo silnym słońcu. Z informacji od producenta wynika, że ma bardzo dobre właściwości ochronne. Do tego bezbarwny, rzeczywiście nie pozostawił białych śladów na skórze.

Obagi Sun Shield

Obagi Sun Shield to mój faworyt. Oczywiście nie powinnam przy takim zestawieniu pokazywać swoich opinii. Ale bardzo przypadł mi do gustu. A właściwie mojej skorze.

Niezwykle skuteczny. Sam opis producenta zwraca uwagę. Przezroczysty, zostawia matowy wykończenie – dosklnale nadaje się pod makijaż. I sprawdziłam to. Co ważne, nadaje się do każdego rodzaju skóry i mogę to używać codziennie. To co dla mnie ważne przy tak drogim kremie, to że stosuje się go aplikujac ilość wielkości ziarna grochu. Dzięki temu uzyskujemy matowe wykończenie, A to wystarczająca ilość, aby zapewnić naszej skórze ochronę.

Dermaquest SunArmor SPF 50 Peptydowo-przeciwstarzeniowy krem z najwyższą ochroną mineralną SPF 50 57 ml

Desmaquest SunArmour SPF 50 zwrócił moja uwagę, gdyż zapewnia 8-godzinną mineralną ochronę skóry. Czyli cały dzień poza domem mam pewność, że skóra jest pod właściwą opieką. Poza ochroną skóry zapewnił mojej skórze kojące działanie od promieni słonecznych i antyoksydację, tak ważną dla starzejącej się skóry.

Trzy propozycje, które zwróciły moją uwagę. Odpowiedziałam o tym, co przetestowałam i co warto sprawdzić samemu. Jeszcze raz polecam. Nie tylko na wiosenne i letnie dni. Przydadzą się też zimą na stoku.