Guam fangocrema, gdy nie chcesz brudzić się błotem

Doskonały, szybko działający i dający efekty. Krem fangocrema od Guam nie brudzi i jest wygodny w użyciu.

Guam Fangocrema

W tym niepozornie wyglądającym słoju kryje się cudeńko, które działa! I pomaga.

Przeprowadziłam swoją „kurację”. Wszystko zgodnie z opisem producenta, czyli nakadałam ruchem masującym. Co dla mnie było ważne, to, że krem szybko się wchłaniał i nie pozostawiał śladów na skórze. Już kilka minut po wmasowaniu mogłam się ubierać.

Z informacji producenta wynika, że krem mogłam stosować samodzielnie, bez błota Guam (w połączeniu z błotem sprawdzę w najbliższym czasie i opiszę w oddzielnym poście). Efekty będą widoczne już po kilku tygodniach.

Krem stosuję na biodra, talię i uda. I muszę przyznać, że widzę pierwsze efekty.

Przestraszyłam się nieco, gdy poczułam mrowienie ma skórze. Ale doczytałam, że to normalne uczucie. Tutaj muszę dodać, że ostrożne powinny być osoby ze skórą naczynkową.

Zachęcam Was do przetestowania. Z pewnością krem Fangocrema przypadnie Wam do gustu.